Szlaki piesze - szlaki turystyczne PTTK

Krynica - Hańczowa - Zdynia - Wołowiec - Bartne - Magura Wątkowska
Czerwony - Główny Szlak Beskidzki

Z centrum Krynicy wraz ze znakami zielonymi wychodzimy ulicą Pułaskiego. Po około 30 min - w lewo dróżką przez las. Dochodzimy do szczytu góry Huzary - duży węzeł szlaków dla wycieczek w okolice Krynicy, przez drzewa przebijają się czasem widoki na sąsiednie szczyty. Ze szczytu schodzimy już samymi znakami czerwonymi do Mochnaczki Niżnej. Przekraczamy strumyk i w lewo drogą aż do sklepu przed kościołem. Tam szlak skręca w prawo na łagodny grzbiet Mizarnego (770 m). Piękne widoki na prawo na pasmo Lackowej z Ostrym Wierchem. Oznakowanie słabe - należy kierować się wyczuciem i trzymać kierunek marszu. Schodzimy do wsi Banica (k/Izb). (Aby zwiedzić cerkiew - kilkaset metrów drogą na północ) 100 metrów na południe, po czym w lewo dróżką na szczyt wzniesienia (627 m). Oznakowanie praktycznie nieobecne. Dość stromo w dół dochodzimy do szosy na Izby i przekraczamy rzekę Białą. 100 metrów na północ szosą, po czym w prawo pod górę drogą. [4.40] Przełęcz między Zieloną Lipką (776 m) a szczytem 861 m. W dół ścieżka do wsi Ropki, w końcowym odcinku przez pastwiska. Dołącza się żółty szlak. Mijamy z lewej nowe zabudowania i przekraczamy Ropkę (w prawo drogą 100 metrów do miejsca po cerkwi przeniesionej do skansenu w Sanoku). Dalej szlakiem ze znakami niebieskimi drogą kamienistą po niemalże płaskim terenie aż do wsi Hańczowa, po drodze opuszczają nas niebieskie znaki. Szlak wychodzi naprzeciwko cerkwi i niedawno postawionej kapliczki. Przechodzimy przez drogę na Wysową za cerkiew i kładką na Ropie dalej szlakiem czerwonym. Początkowo wzdłuż grzbietu, potem ostre podejście przez las na szczyt Koziego Żebra (847 m). Dosyć popularny szczyt dla wycieczkowiczów z Wysowej. W lewo schodzimy bardzo (!) ostrym zejściem w dół do wsi Regetów Niżny. Drogą 200 metrów w prawo do studenckiej bazy namiotowej (SKPB Warszawa) przez rzekę prowizoryczną kładką. Od bazy dalej dosyć ostro pod górę. Wychodzimy na szczyt Rotunda (771 m) gdzie usytuowany został jeden z najpiękniejszych cmentarzy z I Wojny Światowej na tym terenie. Popadł niestety w ruinę, lecz jest remontowany. Szlak prowadzi przez cmentarz i następnie z drugiej jego strony schodzimy w dół. Po 100 metrach skręt w lewo - wychodzimy na drogę leśną i nią kierowani schodzimy długo i monotonnie na skraj lasu (dużo borówek!) a następnie przez pastwiska do przysiółka Zdyni o nazwie Ług. Drogą dochodzimy do Ośrodka Wypoczynkowego Nadleśnictwa Łosie. Przy odrobinie szczęścia możemy tu liczyć na ciepła herbatę i tani nocleg pod własnym namiotem. Obok sklep. (Do cerkwi w Zdyni ok.1 km w prawo drogą na Konieczną). Teraz w lewo ok. 100 metrów drogą. Wchodzimy w prawo w las i wspinamy się po niełatwym zboczu Popowych Wierchów (684 m). Po dojściu na szczyt idziemy dość długo grzbietem, by wspiąć się prawie na szczyt Kamiennego Wierchu (710 m). Teraz w dół, cały czas lasem. Latem rośnie tu dużo grzybów. Wychodzimy na łąki poniżej granicy lasu i kierujemy się dalej w dół aż do drogi w Jasionce. Jest tu sklep. (Do cerkwi w Zdyni i mogiły zbiorowej z I Wojny - ok.1 km w lewo).Przechodzimy drogę i idziemy w dół ze strumykiem cały czas ścieżką. Dochodzimy do wsi Wołowiec (Cerkiew widoczna nieopodal po prawej stronie)(W Wołowcu mieszka znany pisarz Andrzej Stasiuk, lecz nie przepada za niespodziewanymi wizytami czytelników ;) ) Drogą przechodzącą przez wieś skręcamy w lewo i idziemy nią około 1 km, po czym skręcamy w prawo w gruntową drogę, którą kierujemy się na północ. Dochodzimy do przełęczy (615 m) pomiędzy Maguryczem Dużym (777 m) a Mareszką (801 m), gdzie napotykamy niebieski szlak. Las się przerzedza i dochodzimy do górnego krańca wsi Bartne. Teraz skręcamy w prawo, jak każe drogowskaz kierujący nas do schroniska. Jeszcze 100 metrów i jesteśmy na miejscu. Przy schronisku węzeł szlaków. Schronisko jest dobrze zaopatrzone i znajdzie się tu miejsce dla każdego tak w zimie jak i w lecie. Zostawiamy schronisko z prawej strony i kierujemy się w lewo początkowo przez las, by zaraz wyjść na przecudne łąki zarastane już niestety przez las. Dochodzimy do przełęczy Majdan (625 m), przez którą przebiega dawna droga z centrum Bartnego do Świerzowej Ruskiej. Teraz zbocze zaczyna robić się coraz ostrzejsze i tak idziemy jeszcze spory kawałek. Wreszcie szczyt - Magura (842 m) Doszliśmy do pasma Magury Wątkowskiej - wschodniego krańca Beskidu Gorlickiego. Dalej szlak prowadzi na szczyt Świerzowej (801 m) - 1.15 h i dalej aż do Wołosatego w Bieszczadach...




Stróże - Maślana Góra - Szymbark - Magura Małastowska - Smerekowiec - Kozie Żebro - Wysowa - Lackowa - Krynica
Zielony

Od stacji PKP w Stróżach idziemy w kirunku kościoła, skręcamy w prawo a następnie znowu w prawo na Łużną. Przechodzimy pod wiaduktem kolejowym i kierujemy się pod górę cały czas asfaltem. Po 100 metrach skręt w prawo w kierunku Wyskitnej. Tu także asfalt. Po jakimś czasie dochodzimy do szkoły w Wyskitnej, przy niej w lewo. Idzieky jeszcze kawałek szosą, po czym skręcamy w prawo w drogę polną i zaczynamy powoli wspinać się na lesiste stoki Zielonej Góry. Podejście dosyć żmudne. Mijamy szczyt z lewej strony i kierujemy się na Maślaną Górę. Jeszcze trochę podejścia (tez nie łatwo) i osiągamy szczyt. Tutaj przekaźnik GSM. Przechodzimy z jego lewej strony i schodzimy w dół. Po chwili początek szlaku dojściowego do jeziorka "Morskie Oko". My dalej grzbietem stromo w dół. Jesteśmy na obrzeżach rezerwatu "Jelenia Góra". Po pewnym czasie wychodzimy z lasu. Tu piękne widoki na Gorlice oraz okoliczne wzniesienia. Dalej w dół, drogą kamienistą. Dochodzimy do centrum Szymbarki, zostawiając po prawej stronie cmentarz nr 74 na miejscowym cmentarzu. Z centrum Szymbarku idziemy początkowo drogą w kierunku Gorlic, po chwili szlak skręca w boczną drogę do Bielanki - kamienista droga przez pola. Dochodzimy nią do głównej drogi Szymbark - Bielanka i idziemy nią jeszcze ponad kilometr. Przy leśniczówce i łowisku pstrągów (można niedrogo kupić rybkę) skręcamy prostopadle przez rzekę w lewo (po deszczu mogą być kłopoty). Szlak prowadzi ostro pod górę aż do przełęczy Żdżar - tam rozwidlenie dróg - skręcamy w prawo i wchodzimy na błotnisty grzbiet Magury Małastowskiej. Szlak prowadzi teraz grzbietem przez kilka kolejnych szczytów - dość monotonnych. Dochodzimy do szczytu Magury Małastowskiej (813 m). Tu węzeł szlaków. Warto zobaczyć dwa pobliskie cmentarze wojenne - jeden zaraz pod szczytem - 50 m w prawo, drugi nieco niżej - prowadzą do nich szlaki dojściowe. Schodzimy ze szczytu w prawo i skrajem lasu omijamy wieś Przysłup cały czas schodząc w dół. Dochodzi tu szlak żółty - my dalej zielonym w dół do wsi Smerekowiec. W pobliżu cerkiew i schronisko PTSM. Przekraczamy drogę i rzekę i wspinamy się na niewysoki szczyt Bannego (583 m). Dalej w dół do Skwirtnego - kolejna cerkiew po lewej stronie. Prostopadle przez drogę do grzbietu, którym dość ostro na szczyt Koziego Żebra. Tuż przed szczytem dołącza szlak czerwony. Przechodzimy w dalszą część grzbietu - teraz w dół, po ok. 1 km skręt szlaku w prawo w Dolinę Łopacińskiego. Przez piękny bukowy las dochodzimy do drogi asfaltowej, którą w lewo, ok. 2 km do centrum Wysowej. Skręcamy w prawo do Parku Zdrojowego - liczne źródełka wód mineralnych (ogólnodostępne). Przechodzimy park i na drodze na Hańczową skręt w lewo - mijamy cerkiew i polną drogą zaczynamy wchodzić pod górę. Warto skręcić nieco w lewo na szczyt góry Jawor (722 m), pod którym znajduje się kapliczka - miejsce objawień, ważne miejsce religijnego kultu dla Prawosławnych. Od kapliczki w górę do granicy i granicą w prawo. Po chwili dochodzimy do szlaku zielonego - Cigelka (807 m), turystyczne przejście graniczne. Szlak chwilę prowadzi granicą, a potem skręca w prawo i wzdłuż granicy, lecz nieco niżej dochodzimy prawie do szczytu Ostrego Wierchu (węzeł szlaków - odejście szlaku żółtego na sam szczyt Ostrego Wierchu). Skręt szlaku w lewo i bardzo stromo w dół do Przełęczy Pułaskiego, po czym nieco bardziej łagodnym, lecz dłuższym zboczem pod górę na szczyt Lackowej (997 m) - najwyższego wzniesienia polskiej części Beskidu Niskiego (najwyższy szczyt - Busov (1002 m) znajduje się po stronie słowackiej). Z Lackowej w dalszym ciągu granicą schodzimy najbardziej stromym odcinkiem szlaku w Beskidzie Niskim - na odcinku 1 km pochyłość wynosi średnio 30°. Tak aż do przeł. Beskid, po czym znów pod górę na szczyty Czerteż (792 m) i Dzielec (793 m). Tu wychodzimy z lasu na łąkę i schodzimy łagodnym zboczem Dzielca do Mochnaczki Niżnej (czasem trzeba dobrze szukać szlaku - oznakowanie słabe - teren PTTK Krynica...). Przechodzimy przez drogę i rzekę, która po deszczu jest bardzo trudna do przejścia i wchodzimy w las, żeby dojść do szczytu Łan - dużego węzła szlaków dla wycieczek w okolice Krynicy. Dalej do Krynicy za szlakiem czerwonym (patrz wyżej).




Grybów - Chełm - Wawrzka - Sucha Homola - Bordiów Wierch - Ropki - Wysowa - Obicz - Jaworzyna Konieczniańska - Konieczna - Dębi Wierch
Niebieski

Z centrum Grybowa wychodzimy drogą na Gorlice, bez szlaku, około 500m, po czym za wiaduktem, odnajdujemy szlak, który skręca w asfaltową uliczkę w prawo. Teraz lekko pod górę, początkowo asfaltem, potem drogą kamienistą przez pola wspinamy się zboczami Kamiennej Góry (573 m). W pewnym momencie szlak skręca łukiem w prawo, żeby dojść pod zachodnie zbocze Chełmu. Tam szlak skręca ostro w lewo i wchodzimy do lasu drogą kamienistą, którą zaczynamy ostro się wspinać na szczyt Chełmu (778 m), potem droga przechodzi w ścieżkę. Dochodzimy na szczyt z krzyżem, po czym szlak skręca w prawo i prowadzi łagodnym grzbietem aż do południowego krańca góry, po czym dość stromo w dół. Wychodzimy przed las i skręcamy za szlakiem wprawo, dochodząc do drogi Ropa - Florynka. Idziemy ok. 1,5 km drogą w stronę Florynki. Dochodzimy do kościoła w Wawrzce (była cerkiew). Na przeciwko kościoła szlak skręca w lewo w boczną dróżkę i wychodzi na lekko zalesiony grzbiet, którym to dochodzimy do kolejnej drogi: Ropa - Brunary. Około 1 km w stronę Brunar, kawałek przez las. Przy skręcie drogi w prawo, szlak odchodzi w lewo od drogi i wychodzimy na niewyraźny szczyt Taniej Góry (571 m). Teraz mając cały czas las po lewej stronie, czasem wchodząc do niego dochodzimy do przysiółka Flasza, gdzie z lewej dochodzi czarny szlak z Klimkówki i czerwony szlak rowerowy. My dalej prosto, teraz prawie cały czas lasem zaczynamy się wspinać trochę stromiej, na grzbiet Suchej Homoli. Po pewnym czasie osiągamy pierwszy szczyt (708 m). Teraz nieco łagodniej grzbietem, do szczytu Suchej Homoli (708 m). Dalej idziemy prosto, cały czas leśną ścieżką (czasem małe prześwity w stronę Klimkówki) i dochodzimy do najwyższego szczytu tego grzbietu - Homoli (712 m). Chwilę wcześniej odchodzi w prawo czerwony szlak rowerowy. Ze szczytu odchodzi w lewo żółty szlak do Uście Gorlickiego. My lekko w prawo, schodzimy dość ostro w dół do przełęczy w Czarnej. Przekraczamy drogę i kierujemy się początkowo polami na przeciwległy grzbiet. Po chwili wchodzimy w las, szlak skręca najpierw w prawo. potem w lewo, cały czas pod górę leśną drogą. Po osiągnięciu grzbietu, cały czas bukowym lasem idziemy to lekko pod górę, to w dół, mijając szczyt 748 m. Trasa długa i monotonna, praktycznie nie ma widoków, czasem tylko las przerzedza się i można coś dostrzec między drzewami. Następnie grzbiet zaczyna opadać stromo w dół i tak też właśnie prowadzi szlak. Po przejściu niedługiego, acz wyczerpującego kawałka, dochodzimy do drogi Hańczowa - Ropki i do Ropek właśnie dochodzimy, cały czas drogą, razem z czerwonym szlakiem i czarnym rowerowym. W Ropkach skręcamy w lewo, cały czas niebieskim, wraz z czarnym rowerowym. Teraz spory kawałek do Wysowej, najpierw lekko pod górę do Przełęczy Hutniańskiej, początkowo drogą, potem ścieżką, a następnie w dół również kamienistą drogą. Dopiero przy bazie namiotowej w Hucie Wysowskiej trafiamy na asfalt i dochodzimy nim do kościółka w Wysowej. Tu opuszcza nas czarny rowerowy skręcając w lewo. My w prawo do centrum Wysowej. Mijamy sklepy i cerkiew i kierujemy się cały czas prosto na Blechnarkę. Kawałek za cerkwią skręt szlaku w lewo na drogę gruntową. Nią lekko pod górę przez pola, aby dojść do lasu. W lasku skręcamy nieco w prawo i doliną potoku pod górę, coraz stromiej. Opuszczamy potok i skręcamy lekko w prawo, kierując się aż do przełączki pod górę, potem lekko w dół i po kawałku napotykamy żółty szlak rowerowy. Idziemy dalej, skręcając w lewo na rozstaju dróg i kierujemy się znowu pod górę. Dochodzimy do żółtego szlaku i granicy przy słupku nr 1/225. Nieco w dół i znów nieco pod górę na szczyt Obicz (788 m). Z niego granicą w dół na Przełęcz Regetowską (646 m). Przed przełęczą turystyczne przejście graniczne i szałas pograniczników. Na przełęczy żółty szlak odchodzi w lewo do Regetowa, my dalej prosto, początkowo lekko, potem bardzo ostro pod górę na szczyt Jaworzyny Konieczniańskiej (881 m). Ze szczytu piękna panorama na Beskid Gorlicki, wraz z Klimkówką. Na szczycie za grzbietem skręcamy w prawo i dochodzimy do słupka nr 1/221 i przy nim szlak skręca w lewo, bardzo (!!!) stromo w dół. Jest to jeden z najbardziej stromych odcinków na szlakach Beskidu Niskiego. Po tym odcinku, teraz już łagodnie w dół jeszcze spory kawałek. Dochodzimy do rozejścia szlaku z granicą (Na drzewie drogowskaz - cmentarz wojenny nr 46 - 2 min. - warto odwiedzić). Skręt szlaku w lewo, najpierw stromo przez las, potem przez łąki do drogi w Koniecznej. Miejsce słabo oznakowane, należy zejść do drogi kierować się w stronę przejścia granicznego. Po kawałku z lewej strony odchodzi boczna droga, napotykamy tu żółty szlak, idący do Radocyny. Skręcamy za znakami niebieskimi i żółtymi w tę drogę i kierujemy się pod górę. Przed lasem niebieski skręca w prawo, opuszczając drogę i gruntową drogą doprowadza do granicy. Na granicy w lewo, razem ze słowackim czerwonym szlakiem, wspinamy się na szczyt Wilusia (689 m). Teraz już łagodniej w dół idziemy dość długo do przełęczy nad Radocyną, gdzie znajduje się turystyczne przejście graniczne. Dochodzi tu szlak dojściowy do cmentarza w Radocynie, znakowany biało - czarnymi kwadratami. Dalej szlak niebieski prowadzi granicą aż w Bieszczady...




Gorlice - Sękowa - Obocz - Magura Małastowska - Wirchne - Banica - Bartne
Niebieski

Z Gorlic wychodzimy ulicą Biecką, potem Słowackiego do Parku Miejskiego. Przechodzimy park (wraz ze znakami zielonymi) i skręcamy przez most w Sokole w prawo. Po przejściu mostu skręcamy w lewo w ścieżkę i idziemy wzdłuż rzeki, po czym dochodzimy do ulicy Kochanowskiego i nią dalej w stronę Siar. Tam wychodzimy na główną drogę (200 m w lewo kościółek w Sękowej). Skręcamy w lewo i wybieramy prawą drogę - w kierunku Owczar. Idziemy nią 50 metrów, po czym szlak schodzi stromo w dół przed sklepem. Następnie wchodzimy na drogę, która prowadzi na grzbiet przez pola uprawne, a potem wchodzi w las. Za drogą dochodzimy na szczyt Obocz (627 m). Stamtąd już cały czas grzbietem przez las na kolejne kulminacje: Huszcza (581 m) i Brusy (594 m). Od tego drugiego skręcamy w prawo i wychodzimy przed las. Teraz skrajem lasu w dół na przełęcz między Owczarami a Małastowem (501 m). Od przełęczy wchodzimy w las i kierujemy się stromo pod górę. Po żmudnym podejściu osiągamy Ostry Dział (676 m). Jesteśmy na bocznym odgałęzieniu grzbietu Magury Małastowskiej i idziemy teraz łagodnymi podejściami i zejściami przez ok. 2,5 km. Zaraz potem widzimy rzadszy las i strome podejście wprost na szczyt Magury Małastowskiej (813 m). Na szczycie węzeł szlaków i cmentarz z I Wojny (nr 58). Skręcamy w lewo i schodzimy w dół ścieżką mijając górną stację wyciągu narciarskiego i przekaźnik GSM. Wchodzimy na drogę dojazdową do przekaźnika (w tym miejscu las bardzo zniszczony) i dochodzimy do schroniska im. Stanisława Gabryela - wrzątek i nocleg w warunkach turystycznych - zawsze dostępne. Od schroniska schodzimy drogą 15 min. do Przełęczy Małastowskiej, gdzie znajduje się piękny cmentarz (nr 60). Przecinamy drogę i kierujemy się wzdłuż prawego boku cmentarza i dalej w las. Teraz długie, monotonne zejście do Banicy - niezbyt stromo. W Banicy wychodzimy obok pomnika lotników, którzy zginęli w katastrofie samolotu liberator. Na drodze skręcamy w lewo i idziemy nią jeszcze ok. 1 km.(w kierunku na Wołowiec), po czym skręcamy w lewo w polną drogę, która po chwili wchodzi w las na stoki Magurycza Dużego (777 m). Tą leśną drogą kierujemy się cały czas. Wiosną i jesienią czasem trudno przejść ze względu na duże błoto - droga niszczona przez robotników leśnych. Mijamy ambonę myśliwską i zaczynamy schodzić w dół, cały czas łagodnie. Na przełęczy (631 m) dochodzi szlak czerwony z Wołowca i teraz wraz z nim idziemy jeszcze ok. 500 m, po czym dochodzimy do górnych zabudowań Bartnego. Skręcamy w prawo, jak każe tabliczka. 300 metrów wyżej schronisko - bacówka w Bartnem "Pod Mareszką". Tu kończy się nasz szlak.




Gorlice - Łysula - Wapienne - Ferdel - Kornuty - Magura Wątkowska
Zielony

Z dworca w Gorlicach kierujemy się ulicą Biecką, skręcamy w ul. Słowackiego do Parku Miejskiego. Przechodzimy przez park i wychodzimy przy moście w Sokole, niedaleko stadionu. Kawałek drogą w kierunku na Duklę, a następnie w prawo i wzdłuż drogi przez laski i zabudowania. Mijamy cmentarz z I Wojny (nr 88). Po jakimś czasie szlak dochodzi spowrotem do drogi i po chwili skręca stromą drogą w dół, w prawo. Idziemy cały czas tą drogą, przez krzyżówkę i dalej lekko pod górę, dochodzimy do innej drogi i nią w prawo stromo pod górę. Asfalt się kończy, a my dalej kamieniami. Wchodzimy na grzbiet i na zmianę łąkami i lasami przechodzimy kulminację Łysuli (551 m). Teraz lekko w dół, podobnie jak z drugiej strony grzbietu. Przez pola dochodzimy do drogi z Sękowej do Wapiennego, przy cmentarzu z I Wojny (nr 82) - Męcina Wielka. Drogą w lewo do Wapiennego. W centrum Wapiennego skręcamy w prawo w boczną drogę, a po kilkuset metrach szlak opuszcza szosę i skręca w lewo pod górę. Teraz już stromiej wychodzimy na grzbiet pasma Magury Wątkowskiej. Pierwszą kulminacją jest Ferdel (648 m), przed którym dochodzi niebieski szlak z Biecza. Idziemy dalej pod górę grzbietem. Po jakimś czasie dochodzi z lewej strony czarny szlak dojściowy z Folusza, teraz coraz bardziej stromo. Widać tu wiele wychodni piaskowca magurskiego. Mijamy z prawej strony źródełko, gdzie można napełnić butelki czystą wodą. Wchodzimy na teren rezerwatu przyrody nieożywionej "Kornuty". Idziemy jeszcze kawałek i napotykamy mocno wydeptaną polanę, na której jeszcze kilka lat temu rosła kosodrzewina - było to jedyne takie miejsce w Beskidzie Niskim. Od tej polany odchodzi odnoga zielonego szlaku (znakowana tak samo), prowadząca kilkadziesiąt metrów w prawo do wychodni najładniejszych skałek. Znajduje się tu też najdłuższa w Beskidzie - Jaskinia Mroczna. Wracamy na polanę i skręcamy w lewo, dalej za znakami zielonymi. Przechodzimy przez kulminację Kornuty (830 m), kawałek dalej skrzyżowanie ze szlakiem żółtym z Bartnego do Folusza. Miejsce na ognisko. My dalej grzbietem dochodzimy do szczytu Wątkowej (846 m) i Magury (842 m), gdzie węzeł szlaków - dochodzi szlak czerwony. Znajduje się tu także kapliczka papieska. Dalej szlak zielony prowadzi do Folusza jako tzw. Ścieżka Pierwszego Dnia.




Folusz - Kornuty - Bartne - przeł. między Maguryczami - Banica - Wołowiec - Nieznajowa - Radocyna - Konieczna
Żółty

Z Folusza od przystanku PKS wychodzimy w kierunku na południe drogą asfaltową. Mijamy łowiska pstrągów. Droga zaczyna robić się coraz gorsza. Dwa razy przekraczamy szlak czarny i schodzimy z drogi w lasek. Po chwili znowu przekraczamy drogę i teraz już cały czas dość ostro pod górę. Osiągamy grzbiet Magury Wątkowskiej - skrzyżowanie ze szlakiem zielonym. Stąd ostro w dół do Bartnego cały czas przez las. Przed samą wsią wychodzimy z lasu na pola i dalej polną drogą dochodzimy do szosy Bartne - Ropica Górna(1 km drogą w lewo - 2 cerkwie, w jednej muzeum, cmentarz wiejski i cmentarz z I Wojny (nr 64)). Przekraczamy drogę i rzekę i kierujemy się na przeciwne zbocze - najpierw polem potem lasem. Podchodzimy na przełęcz między Maguryczami. Stąd szlak dojściowy do kamieniołomu na zboczach Magurycza. Dalej szlak prowadzi w dół do Banicy - wychodzimy w pobliżu przystanku autobusowego. Przekraczamy drogę i kierujemy się za znakami obok cmentarza nr 62. Idziemy wzdłuż potoku, pomiędzy wzniesieniami i dochodzimy do szlaku czerwonego - skręt w lewo. Po ok. 500 m odbijamy od szlaku czerwonego w prawo w drogę w kierunku Nieznajowej. Mijamy piękną cerkiew w Wołowcu (także dom Andrzeja Stasiuka) i podążamy dalej cały czas doliną potoku Zawoja, który jesteśmy zmuszeni przechodzić wbród sześciokrotnie...(jak zwykle: po deszczach może być trudno). Dochodzimy do nieistniejącej wsi Nieznajowa - kierujemy się w prawą stronę. Znajduje się tutaj chatka, w której możemy liczyć na życzliwość ludzi, wrzątek i nocleg w warunkach spartańskich - a wszystko to zwykle w zamian za prace na rzecz chatki. Idziemy dalej doliną potoku mijając nieistniejące wsi: Czarne i Długie, gdzie trafiamy na cmentarz i ślady po cerkwi (500 m w lewo - odnowiony i zmieniony(!) cmentarz nr 44) Idziemy dalej drogą w stronę Radocyny. Dochodzimy do rozgałęzienia dróg przy hotelu leśnym nadleśnictwa Gorlice (wygodny nocleg, ceny przystępne) i skręcamy bardziej w lewo. Stąd szlak dojściowy do cmentarza w Lipnej (nr 45). 100 m dalej - studencka baza namiotowa - wyjaśnienia nie potrzebne. Dalej drogą kierujemy się w górę wsi - kiedyś Radocyna zaczynała się o wiele wyżej - dziś są tam ślady szkoły i domów. Zaraz obok - cmentarz nr 43 - bardzo podobny d cmentarza nr 52 w Zdyni. Przy nim właśnie skręcamy w prawo w dróżkę wiodącą nas na grzbiet pomiędzy dolinami Wisłoki i Zdyni. Większa część drogi wiedzie przez pola - oznakowanie często niewidoczne, bardzo monotonny odcinek. Dalej wchodzimy w las i po jakimś czasie przechodzimy szlaban na drodze, która staje się coraz bardziej widoczna. Teraz podobnie jak wychodziliśmy - schodzimy do wsi Konieczna. Wychodzimy na drogę ok. 500 m przed przejściem drogowym ze Słowacją. Szlak prowadzi do tego właśnie przejścia, więc skręcamy w lewo i dochodzimy do granicy. Kantor, bar, przystanek autobusowy - autobusy do Gorlic, po stronie słowackiej sklepik spożywczy, w którym możemy zrobić zakupy za złotówki.




Gorlice - Bartnia Góra - Bielanka - Miejska Góra - Ropa - Wawrzka - Florynka
Żółty

Z dworca w Gorlicach wychodzimy w kierunku centrum ulicą Biecką, potem Legionów, Mickiewicza, Kościuszki, Węgierską, skręcamy w ul. Łokietka i nią idziemy cały czas. Za miastem skręcamy w prawo w także asfaltową drogę i nią ok.1 km, po czy między zabudowaniami w lewo, drogą kamienistą. Teraz cały czas do góry polami i lasem. Po jakimś czasie mijamy z lewej strony w lasku cmentarz z I Wojny, idziemy dalej pod górę. Wychodzimy na grzbiet, gdzie przechodzi polna droga z Ropicy Polskiej do Siar i znowu wspinamy się lekko pod górę skrajem lasu a potem lasem (sporo grzybów). W lesie skręt w lewo i idziemy wzdłuż drogi, która jest na skarpie po prawej stronie, po pewnym odcinku wychodzimy na drogę i skręcamy w lewo. Drogą tą dochodzimy do przeł. Żdżar (550 m), skąd ze szlakiem zielonym schodzimy w dół do Bielanki. Wychodzimy przy leśniczówce (trzeba przekroczyć rzekę) i przechodzimy przez drogę. Wchodzimy na kamienistą leśna drogę, która prowadzi nas ostro pod górę na szczyt Miejskiej Góry (643 m). Teraz grzbietem jeszcze przez szczyty Suchego Wierchu (643 m) i Łysej Góry (636 m). Zaczyna się droga w dół, wychodzimy z lasu i drogą między zabudowaniami schodzimy do wsi Ropa. Tam skręt w lewo. Dochodzimy do pierwszej drogi asfaltowej w prawo i drogą tą wychodzimy pod górę - nudny 4-kilometrowy odcinek, chociaż widoki ciekawe. W Wawrzce kościół (dawna cerkiew) i skrzyżowanie ze szlakiem niebieskim z Grybowa do Wysowej. Schodzimy w boczną drogę i idziemy w dół. Po prawej stronie cmentarz z I Wojny Św. nr 128. Schodzimy do wsi Florynka, przekraczając wcześniej rzekę Białą. Dalej szlak prowadzi w Góry Grybowskie.




Regetów Niżny - Regetów Wyżny - Przeł. Regetowska - Obicz - Blechnarka - Wysowa
Żółty - Szlak im. Jana Pawła II

Szlak zaczyna się w górnej części Regetowa Niżnego, przy bazie namiotowej. Kierujemy się drogę w stronę granicy. Mijamy pozostałości po gospodarstwach łemkowskich i nowe zabudowania. Regetów Wyżny - jest to jedna z najpiękniejszych dolinek w Beskidzie Niskim. Cały czas w górę wsi. W pewnym momencie spotykamy odejście szlaku dojściowego do cmentarza nr 48 - warto zobaczyć. Dalej mijamy nowo wybudowaną kaplicę prawosławną - czasownię (do niedawna stały tu resztki starej czasowni, lecz została ona rozebrana). Przechodzimy przez rzekę po betonowych płytach i mijamy stary cmentarz wiejski z pięknymi nagrobkami. Dochodzimy do przełęczy Regetowskiej (646 m), gdzie spotykamy granicę ze Słowacją i szlak niebieski - skręcamy tam w prawo. Nieco wyżej turystyczne przejście graniczne. Wspinamy się granicą na szczyt Obicza (788) - średnio strome podejście. Od szczytu dalej granicą. Po chwili odchodzą od granicy w prawo znaki niebieskie, my dalej granicą, nieco w lewo, przez szczyt Jasiłniki (134 m). Teraz już cały czas w dół do Przeł. Wysowskiej (610 m) - tutaj kolejne przejście turystyczne. Na przełęczy skręcamy w prawo w ścieżką, która stopniowo przeradza się w coraz lepszą drogę. Schodzimy w dół do miejscowości Blechnarka. Mijamy murowaną cerkiew i idziemy dalej. Dochodzimy do Wysowej. Tu cerkiew, a na końcu miejscowości - kościółek drewniany - także warty obejrzenia. Z Wysowej wiele autobusów, głównie do Gorlic.




Homola - Uście Gorlickie - Oderne - Przysłup - Magura Małastowska
Żółty (szlak łącznikowy)

Ze szczytu Homoli (712 m) bardzo stromo w dół przez las do drogi Uście Gorlickie - Klimkówka. Tam w prawo i drogą do centrum Uścia, na skrzyżowaniu lekko w lewo. Przy kolejnej krzyżówce - w lewo na Nowicę. Szlak idzie drogą lub obok drogi, więc zgubić go nie sposób. Wspinamy się na nieduże wzniesienia Wierchu i na grzbiecie skręcamy prostopadle w prawo - polną drogą dochodzimy do szlaku zielonego Magura Małast. - Smerekowiec - z nim w lewo i pod górę do schroniska pod Magurą.




Ropki - Ostry Wierch
Żółty (szlak łącznikowy)

Z centrum wsi Ropki wychodzimy dość ostro pod górę leśną drogą, zboczem Białej Skały na szczyt (921 m). Dalej grzbietem skręcamy w lewo i dochodzimy na Ostry Wierch (930 m) - drugi co do wysokości szczyt polskiego Beskidu Niskiego. Ładne widoki na Lackową. Trochę poniżej szczytu przechodzi szlak zielony Wysowa - Krynica i tam dochodzimy.




Klimkówka - Flasza
Czarny /szlak łącznikowy/

Od zapory w Klimkówce wychodzimy drogą na górę, skręcamy w lewo i kilkaset metrów za kościołem - w leśną drogę w prawo. Trochę lasem, trochę polami dochodzimy do szlaku niebieskiego Grybów - Sucha Homola, w przysiółku Flasza.


Aktualizacja: 28.05.2008